Music Arena
POP
ROCK CLUB HIP HOP
Jazz Muzyka Klasyczna
Metal
Click on the slide!

Żywa legenda hard corde w Polsce!

Metal >> News

Show No Mercy wraz z Straight To Your Face prezentuje 29 edycję SNM, podczas której zaprezentują wszystko co najlepsze…

Więcej...
Click on the slide!

Sepultura i Crowbar coraz bliżej

Metal >> News

Show No Mercy oraz Knock Out Productions zapraszają na dwa koncerty żywej legendy pochodzącej z Ameryki Południowej, czyli zespołu…

Więcej...
Click on the slide!

Animowany teledysk Privateer

Metal >> News

Na początku kwietnia premierę miał animowany teledysk do utworu „Origami" zespołu Privateer. Autorką teledysku do utworu "Origami" jest Milena…

Więcej...
Click on the slide!

Shawter (Dagoba): Oprócz dobrego metalu macie również cholernie dobrą wódę!

Wywiady >> Wywiady Metal

O tradycyjnej polskiej gościnności, Manchesterze United i Doktorze Zoidbergu opowiada Shawter, wokalista formacji Dagoba.

Więcej...
Frontpage Slideshow (version 2.0.0) - Copyright © 2006-2008 by JoomlaWorks
Nowy Exodus czyli Warbringer zagrał w Progresji
sobota, 27 luty 2010

Czwartkowy (25.02.2010) koncert formacji Warbringer w warszawskiej Progresji, potwierdził niestety smutną koncertową rzeczywistość. Frekwencja na warszawskich koncertach systematycznie spada, co na pewno nie nastraja pozytywnie organizatorów. Zespoły pokroju Warbringer – zawieszone pomiędzy formacjami w ogóle nie znanymi a gwiazdami, nie mają co liczyć na tłumy. Niestety. Przynajmniej w Warszawie.

Publiczność w stolicy jest wybredna, a  gusta warszawskich metalowców coraz trudniej zaspokoić. Koncerty coraz częściej nakładają się na siebie. Tego dnia w Warszawie zaplanowany były także koncert Kazika na Żywo w klubie Stodoła (koncert ostatecznie przeniesiono na inny termin), który skutecznie odebrał część publiczności Progresji.

Jeżeli frekwencja na koncertach zespołów pokroju Warbringer (nie umniejszając bynajmniej ich jakości i wysokiego poziomu wykonania) utrzyma się, to koncerty innych utalentowanych małolatów przestaną być w ogóle organizowane.
Niezależne agencja koncertowe takie jak TB Booking Agency czy Anti-Violent Agency (organizatorzy Warbringer - przyp. red.), działające jednoosobowo, często także hobbystycznie, przestaną mieć rację bytu. Bo, ile można dokładać z własnej kieszeni? A w przypadku koncertu Warbringer bez dokładki raczej się nie odbyło. Na koncert przyszło ok. 100 osób.

Biorąc pod uwagę ceny biletów - 20 i 25 zł., organizatorom funduszy wystarczyło na opłacenie klubu i zespołów. Mimo wszystko, cieszy fakt, iż podobne koncerty nadal są organizowane, a my mamy okazję posłuchać tak znakomitych i utalentowanych ekip jak Warbringer (więcej).

Z problemami finansowymi w minionym roku borykały się również większe ekipy, takie jak chociażby Show No Mercy. Na koncercie Terror (więcej), który niemalże miał przesądzić o być lub nie stołecznej ekipy, członkowie SNM podkreślali, dramatyczną sytuację finansową. Terror zgromadził komplet, a ekipa SNM odwdzięczyła się - oprócz kolejnej rewelacyjnej imprezy na najwyższym poziomie, darmową beczką piwa dla wszystkich, którzy zostali na afterparty (więcej). Koncerty to jednak wciąż rosyjska ruletka.

Zanim na scenie Progresji pojawił się Warbringer, garstkę warszawiaków rozgrzewał gość specjalny – rodzimy Toxic Bonkers. Ich muzyka miała ciekawe momenty, jednak obiektywnie patrząc, całość była raczej przeciętna. Energiczna mieszanka death metalu i metal core'u, nie przypadła do gustu wszystkim fanom klasycznego thrash metalu. Zasłużona formacja z Łodzi (zespół powstał w 1993 r i ma na koncie cztery studyjne albumy wydane przez wytwórnię Selfmadegod Records) zakończyła swój nieco przydługi występ ok. godziny 22.

Po krótkiej przerwie, bez pomocy technicznych, na scenie zamontował się Warbringer. Już po pierwszych riffach, pod scenę ściągnęli wszyscy, którzy nawiedzili tego wieczora Progresję. Pierwszy kawałek, i Ci którzy przyszli, na pewno nie żałowali. Potężna dawka klasycznego thrash metalu, będąca prostym nawiązaniem do wczesnych wyczynów całej śmietanki kalifornijskiej Bay Area, rozbujała Progresję. Formacja z kalifornijskiego Newbury Park, z klasą podtrzymała rodzime tradycje.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video 

Warbringer zagrał bardzo dobry koncert, a co ważne został godnie przyjęty przez fanów, którzy nie szczędzili łokci manifestując „radość”. W set liście znalazły się kawałki z dwóch studyjnych płyt kalifornijskiej formacji: War Without End i Waking Into Nightmares. Oba krążki wydała wytwórnia Century Media Records, co świadczy tylko o klasie zespołu. Formacja szybko zdobyła uznanie metalowych kolegów, otrzymując zaproszenia na wspólne trasy z Exodus, Overkill czy Napalm Death.

Muzyka, którą zaprezentował amerykański Warbringer to dobrze przemyślane i poukładane old schoolowe standardy thrashowe. W odświeżonej wersji i okraszone młodzieńczą energią (muzycy Warbringer nie mogą bowiem jeszcze samodzielnie kupić alkoholu za oceanem) brzmią wyjątkowo dobrze na żywo. Otwarcie nawiązują do pierwszych płyt Exodus, Testament czy Slayer. Jeśli w dodatku ktoś darzy wciąż sympatią tak obskurne produkcje jak Another Lesson In Violence (Exodus, 1997 – przyp. red.) to warto następnym razem przyjść na ich koncert.

Na koniec warto dodać, iż ostatni album Warbringer został wyprodukowany właśnie przez Gary'ego Holda, współtwórce legendy Exodus. Pozostaje życzyć tylko lepszej frekwencji.

 

Jakub Krzeszowski

Opracowanie: dział METAL

Festiwale muzyki metalowej Galeria
 
Shawter (Dagoba): Oprócz dobrego metalu macie również cholernie dobrą wódę!

O tradycyjnej polskiej gościnności, Manchesterze United i Doktorze Zoidbergu opowiada Shawter, wokalista formacji Dagoba.

[więcej...]
Markus Jüllich (Crematory): "Infinity" to arcydzieło

Crematory

Crematory to jeden z najdłużej istniejących zespołów na gotyckiej scenie metalowej. O najlepszym w dorobku zespołu albumie „Infinity” .opowiada perkusista Markus Jüllich.

[więcej...]
Lostbone: Fanom wszelkich odmian żywych trupów

Z zespołem Lostbone spotkaliśmy się kilka dni po premierze drugiej studyjnej płyty, zatytułowanej "Severance".  O zmianach personalnych, trasie koncertowej i nowych płytach starych zespołów opowiada...

[więcej...]
Parkway Drive - "Horizons"

Resist Records/Epitaph Records

2007

CD

[więcej...]
Chain Reaction - "Cutthroat Melodies"

Kolony Records

2010

CD

[więcej...]
Masachist - Death March Fury

Witching Hour Productions

2009

CD

[więcej...]
BlackSun Tour
Thy Disease

Thy Disease

Thy Disease powstał w 1999 r. z inicjatywy znanego z występów w grupie Crionics gitarzysty Dariusza "Yanuary" Stycznia. Od samego początku formacja grała muzykę z pogranicza black i death metalu.

[więcej...]
Blindead

Blindead

Blindead to jedno z objawień polskiej sceny. Zespół nagrał dwie studyjne płyty, a obecnie promuje najnowszy minialbum zatytułowany "Impulse".

[więcej...]
Naumachia

Naumachia

Naumachia to black metalowa formacja powstała w 1999 r w Wyszkowie. Ma na koncie trzy studyjne albumy oraz udział w festiwalu Metalmania.

[więcej...]